Lądujemy na Ibizię a może Eivissie. Tak naprawdę to jedno i to samo. Miasto Ibiza jest na wyspie Ibiza po katalońsku (regionalizm języka hiszpańskiego) Ibiza to Eivissa. Nie zdziwcie się jak znaki raz kierują na Ibizę a raz na Eivisse, nawet autobusy mają różne oznaczenia :)
Przylecieliśmy na wyspę wieczorem na 2 dni przed rozpoczęciem sezonu 2008. Na rozpoczęcie sezonu przyjeżdżają najlepsi DJe tak więc liczymy na udany tydzień a zapowiada się naprawdę niesamowicie.
Od czego by tu zacząć, może od tego iż nie przyjechaliśmy tutaj tak do końca w ciemno. Zarezerwowaliśmy sobie wcześniej nocleg w hotelu, który nie jest może najtańszy ale znajduje się 100m od dyskoteki Space z widokiem na morze 25m do plaży :) i 100m do imprezy na plaży - tzw. plaży Bora Bora gdzie gra muzyka od 10 rano do 6 rano dnia następnego. Hotel, który wynajęliśmy za pośrednictwem serwisu booking.com jest tańszy o 50% przez internet niż w recepcji o czym dowiedzieliśmy się dzień później gdy zechcieliśmy przedłużyć sobie pobyt. Hotel znajduje się przy plaży Platja d'en Bossa i jak mówiłem kilka metrów do strategicznych imprezowych miejsc.
Najbliższe 3 dni spędziliśmy w samej Ibizie gdzie odwiedziliśmy 3 największe dyskoteki: Space, El Divino i Pacha.
Space jest moim zdaniem dla osób, które bardziej cenią swoją niezależność i lubią mocniejsze rytmy. Do dyspozycji są 3 sale, gdzie można naprawdę poszaleć. Do dyskoteki mieliśmy kilka kroków, dla osób, które znajdą się w innej części wyspy polecam dojazd specjalnymi autobusami imprezowymi lub po prostu autobusem - jak robi większość imprezowiczów. Nie myślcie nawet o samochodzie a tym bardziej skuterze - policja kontroluje wszystkich ale dosłownie wszystkich kierowców począwszy od godziny 2 w nocy aż do rana. Cena biletów zależna od miejsca ich kupna. Przed wejściem kosztują 40€, w hotelu 30€ najtaniej i najpewniej kupisz w specjalnych sklepach a'la firmowych dyskoteki lub po prostu w markecie. Za darmo można zdobyć bilet będąc na plaży Bora Bora gdzie prawie codziennie na 5 min pojawiają się ludzie z dyskoteki wręczając Ci bilet.
El Divino - dyskoteka, w porcie - przyjemna, trochę snobistyczna znajduje się w północnej części Ibizy 3 km od centrum. Cena za bilety prawie taka sama jak do Space, uzależniona od dnia tygodnia i DJ-a. Dojazd jest już trochę bardziej utrudniony ze względu na lokalizację. Pozostaje Wam taxi przynajmniej z centrum Ibizy. Nie wspomniałem o tym, że po wyspie poruszają się autobusy nocne tzw. Disco Busy, które jeżdżą od północy do 6 rano średnio co godzinę. Cena biletów dziennych autobusów to 1,2€ nocne to 2€.
Pacha to chyba najlepsza dyskoteka na wyspie. Grają tam najlepsi DJe a sam lokal jest niesamowicie przestronny i nagłośniony. Widać tam kulturę, nawet ochroniarze ubierają się luźno i stosownie do imprezy. Polecam wybrać się tam do jako pierwszej dyskoteki. Każda następna będzie bez porównania. Na przeciwko dyskoteki znajduje się najdroższy hotel na wyspie i nie lada śmietanka pojawia się na imprezie. Bilety do Pacha'y są nadroższe kosztują 50€ ale można je kupić za 30€ choć jest ich niewiele. Dyskoteka warta jest swojej ceny.
Każdy wieczór kończy się o 6 rano. Odsypiamy kilka godzin i wybieramy się na Bora Bora albo na miasto pozwiedzać, w końcu to nie tylko wyspa imprezowiczów. Nie będę opisywał co i gdzie warto zwiedzić. Dodam tylko że 2 strona wyspy jest o niebo lepsza, piękniejsza niż Ibiza ale to już opowiem później.
PS. jak ktoś chciałby przedłużyć ncleg w hotelu - niech uprzednio zapyta o cenę - jak cena będzię bezwzględnie wyższa to siadajcie do komputera, wpiszcie adres strony booking i zamówcie sobie nocleg w tymże hotelu za połowę ceny. Odczekajcie 15 min aby spłyneły zamówienia do systemu hotelowego i proszę, nadal cieszycie się tańszym noclegiem a pieniądze spewnością wydacię na dyskoteki :)

Zadaj pytanie autorowi artykułu