Weekend majowy w tym roku był za krótki aby porządnie odpocząć - postanowiliśmy wybrać się na południe Hiszpanii (Andaluzja) na kilka dni.
Temperatura w maju 21-30 stopni - wystarczająca aby nie było za gorąco ale w sam raz aby pozwiedzać południe Hiszpanii. Udało nam się wykupić w jednym z biur podróży wycieczkę w okolice Malagi za bardzo rozsądne pieniądze. Dzięki temu mieliśmy bilet na samolot oraz hotel w cenie normalnego biletu na samolot.
Nie nastawialiśmy się na typowy odpoczynek "leżenie plackiem na plaży" a raczej na zwiedzanie południowej części Hiszpanii.
Za bazę wypadową naszych wypraw wybraliśmy miasteczko Fuengirola znajdujące się 20 km od Malagi na południe. Nasz hotel dzięki temu iż był oddalony od plaży o ponad 1,5km był bardzo wysokiej klasy.
Celem naszej podróży jest zobaczyć Cadiz, Cordoba, Granada, Malaga, Ronda, Sewilla oraz Balkon Europy w Nerja wraz z jaskiniami Nerja a także "pochasać" na Andaluzyjskim koniu lub Arabie - które to konie występują już dość często w tej okolicy.
Na nasze szczęście duże ranczo znajdowało się zaledwie 300 m od Hotelu co było dla nas nie lada niespodzianką zaraz po przyjeździe. Pierwszy dzień poświęciliśmy na rozpoznanie się w możliwościach transportu z Fuengiroli do miast, które chcieliśmy odwiedzić. Fuengirola okazała się trafionym miejscem do podróży po Andaluzji.
W Fuengiroli znajduje się pierwsza stacja szybkiej kolejki "Tran" która zawiezie was na dworzec główny w Maladze i przy okazji może również odebrać z lotniska w Maladze. Z Fuengiroli zabierze was też autobus do Rondy, na Giblartar lub dalej na południe.

Zadaj pytanie autorowi artykułu