San Cristóbal de las Casas, miasto w górach, wioska indiańska, przejażdżka konna do wioski indiańskiej i przepyszne smażone platany to wszystko w dwa kolejne dni naszej podróży po Meksyku

Chichén Itzá
dodano Czwartek, 23 kwietnia 2009

Wyjeżdżamy z Palenque i jedziemy na południe w stronę Gwatemalii. Chcieliśmy jechać w kierunku granicy z Gwatemalą ale nie udało nam się kupić biletów na autobus a następny był za 4h.

Dworzec ADO w Palenque jest nie wielki stąd też spotkaliśmy kilku znajomych ze szlaku i wymieniliśmy poglądy co do celu podróży. Po krótkiej wymianie zdań postanowiliśmy się wybrać do San Cristóbal de las Casas a że sprzyjała temu okazja bo właśnie nadjeżdżał autobus do San Cristobal to pojechaliśmy.

Teraz porada dla podróżujących tą trasą!!! Nigdy nic nie jedzcie przed podróżą tą trasą. Teren górzysty a autobus na pograniczu urwiska jechał z nad wyraz dużą prędkością. Cały autobus miał mdłości. Dobrze ze ADO wyposażone są w toaletę na tyłach autobusu bo inaczej źle się to mogło skończyć.

Zanim po 4 godzinach jazdy dotarliśmy do celu - chyba każdy w autobusie odwiedził toaletę. Przyznaje iż była to najbardziej męcząca podróż jaką odbyłem.

Po 4 godzinach jazdy dotarliśmy do przepięknego miasteczka. Położone na ponad 2100 m. miasto z widokiem na góry przypomina nasze polskie Zakopane. Jest tutaj trochę chłodniej co po upalnej Chichen Itzy to miła odmiana.

 

Miasto od razu nam się spodobało ze względu na klimat, miejsce i ludzi. Na dworcu jest świetnie wyposażona informacja turystyczna, która pomoże wam szybko, tanio znaleźć miejsce do spania oraz opowie o miejscowych walorach turystycznych.

 

Polecam zatrzymać się w hostelu studenckim - najbardziej znane lokum w mieście. Świetny jest też hotel tuż przy dworcu.

Pierwszy dzień, lub przynajmniej te parę godzin, które nam zostały postanowiliśmy poświęcić na zwiedzanie miasteczka, poznać miejscowe specjały i trochę odpocząć.

W San Cristobal można odwiedzić Katedrę przy Plaza del Marzo, czy kościół Santo Domingo lub też plac ze straganami gdzie poza wykonanymi przez Indian obrusami, pelerynami, szalikami i innego rodzaju wyrobami można skosztować miejscowych specjałów.

 

Polecam wybrać się na targ. Jeden jest u wejścia do Katedry a drugi przy placu kolo kościoła San Domingo (oba na linii jednej ulicy po 2 stronach miasteczka). Wspaniale smakują smażone platany lub banany w cieście bądź też specjał rajskie jabłuszka w spirytusie.

 

Moim zdaniem kraj i miejsca powinno się poznawać od kuchni i najlepszym sposobem na poznanie specjałów serwowanych w okolicy jest ich spróbowanie prosto ze straganu ulicznego. Naprawdę warto zważywszy iż w większości są to przysmaki Indian :)

Wracając w kierunku Plaza del Marzo znajdźcie chwile aby wstąpić na kawę i ciastko. Po drodze zobaczycie wyśmienitą kawiarnię z muzyką na żywo. Każdy może tam zagrać i zaśpiewać a przy okazji skożystać z internetu :)

 

Kolejny dzień zaczynamy od wybrania się na przejażdżkę konną do oddalonej o 20 km wioski indiańskiej. Nie dodałem iż górzyste okolice miasta zamieszkane są głównie przez miejscowych Indian, pierwotnych mieszkańców tych ziem. Mieszkają oni w małych wioskach, położonych wysoko w górach, posługując się swoimi językami i mimo iż znamy język Hiszpański to trudno jest się z nimi porozumieć. moim zdaniem połowa ludzi w mieście to Indianie lub potomkowie Majów bądź też Gwatemalczycy, którzy przyjechali tutaj sprzedawać swoje własnoręczne wyroby ze skór, wełny lub sznurka.

Codziennie o 9 rano chętni na jazdę konną zbierają się w ustalonym miejscu - szukajcie ulotek dotyczących konnych wycieczek. Można pokusić się na 3 dniowy wyjazd z nocowaniem w wioskach indiańskich lub wybrać się w kilkugodzinna przejażdżkę. Naprawdę warto wybrać się konno do wiosek indiańskich położonych głęboko w górach. Po pierwsze nie dojedzie się tam samochodem po drugie tak jest przyjemniej.

My jeździmy konno - stąd też nie straszne nam było wybrać się na kilka godzin w góry.

Pamiętajcie aby zabrać ze sobą jakieś słodycze dla dzieci z wiosek. Najlepiej jak będą to czekoladki Kinder albo cukierki - coś czego jest w dużej ilości. Nigdy nie dawajcie pieniędzy zawsze słodycze i nigdy nie więcej niż po jednym każdemu dziecku, w przeciwnym wypadku będziecie zmuszeni dać każdemu po tyle samo. Te porady stosujemy już od dawna i zawsze skutkują takim samym powodzeniem.

Po kilku godzinach jazdy dotarliśmy do wioski indiańskiej, gdzie nikt już nie mówił w zrozumiałym dla nas języku. Warto zapamiętać iż nie wolno robić zdjęć indianom. Ludzie wierzą iż zabiera im się duszę robiąc zdjęcie. Konie odpoczęły - wracamy

 

To był wspaniały dzień i nawet udało nam się zagalopować na meksykańskim koniu. Myślę że 3 dniowy konny wypad w góry byłby jeszcze lepszy jednak nie trafiliśmy na grupę która wyjeżdża w poniedziałki i czwartki rano. 

 

Kolejny dzień był dniem zakupów. Kupiliśmy hamak ale o nim później. Kupiliśmy jeszcze mnóstwo innych rzeczy, które naprawdę warto nabyć po naprawdę niskich cenach.

strona: 1 2 3 4


Galeria użytkownika

  • Ulice Cancun
  • Cancun - zachód słońca
  • Wybrzeże Cancun - widok na wyspę Isla Mujeres.
  • Isla Mujeres - Wyspa kobiet
  • El Castillo – świątynia Kukulkana - miasto Majów
  • Chichén Itzá
  • Isla Mujeres wschód słońca
  • Park safari Villahermosa
  • Villahermosa - oczekiwanie na Collectivo
  • Głowa Olmeka
  • Palenque ruiny świątyni Majów - Świątynia Krzyża
  • Palenque ruiny Majów widok ogólny
  • San Cristóbal de las Casas przysmaki z targu
  • San Cristóbal de las Casas indiańskie śniadanie
  • San Cristóbal de las Casas konno do wioski indiańskiej

Znajdź miejsce na mapie:

Użytkownicy nie dodali jeszcze miejsc, które warto odwiedzić będąc w okolicy. Zaloguj się aby mieć możliwość dodawania nowych miejsc.

Zadaj pytanie autorowi artykułu

Komentarze

Ta wiadomość nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Meksyk relacje z podróży

3 tygodnie w Meksyku - Cancun

Przed nami wyjazd do Meksyku a dokładnie do jego wschodniej części zwanej Jukatan. We wtorek 11...

Chichen Itza - miasto Majów

Chichen Itza (Chichén Itzá) miasto założone przez Majów na półwyspie Jukatan w Meksyku. Przed nami...

Isla Mujeres - Wyspa kobiet

Isla Mujeres - Wyspa kobiet - to jedna z piękniejszych wysp tej części Meksyku. Wymarzone miejsce...

Merida stolica stanu Jukatan

Meksyk, Merida - stolica stanu Jukatan - kolejny dzień naszej podróży po Meksyku.

Palenque dwa dni w stanie Chiapas

Kolejne dwa dni przeznaczyliśmy na Palenque miejscowość położoną w stanie Chiapas w Meksyku. W...

San Cristóbal de las Casas miasto położone w centralnej części stanu Chiapas, w Meksyku.

San Cristóbal de las Casas, miasto w górach, wioska indiańska, przejażdżka konna do wioski...

Villahermosa stolica stanu Tabasco miasto Olmeków

Zaczyna świtać gdy dojeżdżamy do miasteczka Villahermosa. Kilka godzin wcześniej wyjechaliśmy z...

Wakacje w Cancun

Co można robić w Cancun przez 2 dni - pochodzić po mieście, wybrać się do Meksykańskiej knajpy i...

Na stronach Portalu:
Społeczność podróżnicza
Relacje z podróży
Mapa świata przewodnik
Blog Podróżnika
Galeria zdjęć z podróży
Galeria filmów
Wasze miejsca
Porady podróżnika
Polityka prywatności
Forum Portalu Podróżnika
Przewodnik
Porównywarka ofert biur podróży
Wyszukiwarka książek
Narzędzia:
Kontakt
Reklama na Portal Podróżnika
Uwagi, błędy i dodatki
FAQ
Dodaj foto
Dodaj artykuł
Profil użytkownika:
Logowanie
Rejestracja
Newsletter
Portal Podróżnika © 2011