Jedziemy do Rondy. Z Fuengiroli do Rondy przez góry wiezie nas autobus. Wyjeżdża z dworca w Maladze i po 45 minutach jest w Fuengiroli. 3,5h później jesteśmy na miejscu.
Autobus lub własny środek transportu to jedyna opcja aby tutaj dojechać. Pociągu nie kursują na tej trasie.
Trochę o historii miasta (info z wiki). Ze względu na swoje wybitnie obronne położone na skraju wąwozu, pierwszą osadą na miejscu Rondy była celtycka Arunda, wchłonięta później przez rzymską prowincję Betyka. Wraz z opanowaniem Płw. Iberyjskiego przez Maurów, Ronda (arabska nazwa Izna Rand Onda) stała się stolicą prowincji Takaruna, by w pierwszej połowie XI wieku stać się stolicą małego państwa – taify. Próby rekonkwisty miasta przypadają na wiek XV, zdobyte zostało w 1485 roku przez Ferdynanda III.
Co ciekawego nas czeka w Rondzie. Przed nami cały dzień a zaczynamy od areny korridy Plaza de Toros, zbudowanej w latach 1783-1785. Korridy odbywają się tutaj cyklicznie co weekend począwszy od września aż do końca roku a później sporadycznie w zależności od świąt.
Korrida bardzo nam się podobała. Można przyjrzeć się tresurze koni oraz wejść do boxów gdzie trzymane są byki. W części areny znajduje się również muzeum korridy oraz głowy byków które zabiły torreadorów oraz stroje zabitych Torres.
Zrobiło się trochę ciepło zamierzamy odpocząć w parku tuż koło korridy. Towarzyszy nam piękny widok gór i bardzo strona skała na której zbudowane zostało miasto Ronda.
Chwila relaksu i Palacio de Mandragón wygląda okazale następny Casa del Rey Moro, legendarny pałac władcy Taify.
Idąc dalej tą trasą mamy Puento Nuevo, czyli monumentalny most o wysokości 100 m, zbudowany w 1793 roku przez José Martín de Aldehuela.
Most dzieli miasto na Ciudad, czyli części arabską i Mercadillo, czyli nowszą powstałą po rekonkwiście.
Przy krawędziach mostu usytuowane są casas colgadas, czyli kamienice, po obu stronach wąwozu, bezpośrednio przylegające do jego krawędzi. Kamienice zostały zaadaptowane na restauracje i puby. Warto wybrać się tam na piwo i tapas lub dobrą hiszpańską kuchnię.
Trochę poleniuchowaliśmy a przed nami jeszcze kolegiata Santa María la Mayor, powstała z przebudowy w XV wieku dawnego meczetu.
Wieczorem powrót do Fuengiroli. Autobusy jeżdżą co 2h ostatni jedzie o 20-tej. Bilety sprzedawane są na 30 min przed odjazdem. Nie ma opcji kupić bilet w obie strony jednocześnie. Cena biletu to 4€. Autobus zawsze jest pełen trzeba więc postarać się o bilet wcześniej.
Jeżeli wybierzecie się samochodem to trzeba się nieźle namęczyć aby zaparkować a jak już wam się to uda to nie zostawiajcie go na biegu :)

Zadaj pytanie autorowi artykułu